Tuningforum.pl tuning forum
Zaloguj się, aby sprawdzić PW.

Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów. Strona główna » Fora główne » Techniczne
Strona 1 z 1
Autor Wiadomość
User
User

Dołączenie: Mar Nie 07, 2010 6:38 pm
Posty: 48


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 12:23 am  Temat postu: Sprezyny czy caly kit jesli ni...
 
 
Jak w temacie, jest sens wydawac drugie a nawet 1.5 raza tyle na caly kit jesli chce tylko obnizyc o 40mm, jest jakis dyskomfort jazdy ? Amortyzator nie ma pelnego skoku ? Jak to jest w praktyce, wiec ze latwo napisac kupuj caly kit itp ale chcialbym przeczytac + i - i ewentualnie sam wyciagnac wnioski cena/jakosc
Góra
ProfilE-mail
Forum Master
Forum Master

Dołączenie: Lip Pią 03, 2009 8:51 pm
Posty: 137


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 12:44 am  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
do twardszych sprezyn i tak musisz załozyc twardsze amortyzatory

jesli wymienisz tylko sprezyny, z regóły auto bedzie jezdzic gorzej niz seria, dodatkowo bedzie nieprzewidywalne

w skrocie nie bedziesz miał przyczepnosci
Góra
ProfilE-mail
UPIERDLIVUS MAXIMUS
Awatar użytkownika

Dołączenie: Cze Sob 30, 2007 8:48 pm
Posty: 285
Miejscowość: Ruda Śląska
Posiadane auto: Vectra B polift & Calibra


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 10:52 am  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
pawelace napisał(a):
do twardszych sprezyn i tak musisz załozyc twardsze amortyzatory

jesli wymienisz tylko sprezyny, z regóły auto bedzie jezdzic gorzej niz seria, dodatkowo bedzie nieprzewidywalne

w skrocie nie bedziesz miał przyczepnosci


taaaaaaaaa.... teeeeeerewizor :)20

seryjne amory spokojnie starczają do obniżenia -40
powyzej tego obniżenia skraca się ich żywotność, w skrajnych wypadkach po prostu się rozwalają jak dobije na muldzie przy dużej glebie
twardość sprężyn ma do amora guzik - zależność jest taka, że mając miękkie sprężyny można utwardzić zawias poprzez zaaplikowanie twardych gazówek
w niczym nie przeszkadza twardy spring i seryjny amor - amor jest od tłumienia nierówności drogi, to jest jego główne zadanie i całkowicie normalnie sie zachowuje na drodze
w białym kadecie miałem springi K&W -35mm i seryjne amory - twardo jak na desce, każdy kamyk pod kołem czuć było, ale prowadzenie po zakrętach wręcz genialne w porównaniu do seryjnych springów, więc może lepiej nie strasz czymś, co jest nie do końca potwierdzone
sterowności auto nie będzie miało w momencie nierówności na łuku, jeśli będą twarde springi i twarde amory - po prostu będzie skakać

obniżone springi i seryjne amory to dobry kompromis w kwestii cena/możliwości i wcale bym nie potępiał takiej wymiany - sprawdziłem na 2 autach prywatnych i w obu przypadkach mocno in plus odczucie
oczywiście zdecydowanie lepiej wypadnie kit ale markowy, jednak finansowo będzie bardziej bolało
z drugiej strony: osobiście wolałbym dobre springi (np K&W, KONI czy inne) plus seryjne amory, niż kit firmy "choojwieco" made in china

ale to tylko moje prywatne zdanie

_________________
http://forum.samnaprawiam.com

Image

 
Góra
ProfilE-mail
User
User

Dołączenie: Mar Nie 07, 2010 6:38 pm
Posty: 48


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 12:21 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
Do tego wlasnie zmierzalem, znalazlem kit frimy MTS-Technik (1000pln) , za tyle to sa sprezyny dobrej firmy (blistein,h&r itp) i nie wiem na co sie zdecydowac.

Czekam na wiecej odpowiedzi, jeden mowi tak drugi tak ciezko sie zdecydowac
Góra
ProfilE-mail
UPIERDLIVUS MAXIMUS
Awatar użytkownika

Dołączenie: Cze Sob 30, 2007 8:48 pm
Posty: 285
Miejscowość: Ruda Śląska
Posiadane auto: Vectra B polift & Calibra


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 12:28 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
nie gniewaj się, ale MTS to niestety klasa chińskiego szitu... no troszkę lepiej, ale tak naprawdę to nie leżało nawet obok markowych zawiasów

markowe springi w używce spokojnie wytargasz za 150-250zł na przód

_________________
http://forum.samnaprawiam.com

Image

 
Góra
ProfilE-mail
User
User

Dołączenie: Mar Nie 07, 2010 6:38 pm
Posty: 48


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 12:30 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
przeciez sie nie gniewam, myslalem ze jasno wynika w moim poscie ze jestem zdziwiony ze caly kit jest za 1000 za tyle samo co sprezyny :D:D wolalbym jednak nowe sprezyny bo to jednak jest czesc eksploatacyjna i zalezy jak sie trafi, mysle ze takich rzeczy powinno sie unikac uzywanych
Góra
ProfilE-mail
UPIERDLIVUS MAXIMUS
Awatar użytkownika

Dołączenie: Cze Sob 30, 2007 8:48 pm
Posty: 285
Miejscowość: Ruda Śląska
Posiadane auto: Vectra B polift & Calibra


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 12:33 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
http://allegro.pl/item939661840_sprezyn ... _r_vw.html

http://allegro.pl/item945992050_sprezyn ... _leon.html

http://allegro.pl/item952986186_sprezyn ... mplet.html

http://allegro.pl/item938969996_eibach_ ... _4szt.html

http://allegro.pl/item940833101_sprezyn ... _w202.html

http://allegro.pl/item953835596_sprezyn ... w_e30.html

eibACH... h&r... TAK OD STRZAŁU I JEST TEGO KROCIE
innych markowych producentów za niewielką monetę też znajdziesz

używane sprężyny uważam, że nie są wcale aż tak nierozsądnym wyborem... w każdym razie na pewno nie jest to poziom głupoty typu używane tarcze i klocki hamulcowe... w każdym razie ja sie nigdy nie sparzyłem w tym temacie

_________________
http://forum.samnaprawiam.com

Image

 
Góra
ProfilE-mail
Forum Master
Forum Master

Dołączenie: Lip Pią 03, 2009 8:51 pm
Posty: 137


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 2:05 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
po pierwsze
amortyzator nie tłumi nierównosci drogi
po drugie
jesli jego charakterystyka (amortyzatora)nie ma znaczenia to wez go wymontuj albo wylej olej i pojezdzij na samych sprezynach-chocby z tyłu bo prosciej
jesli moga byc jakkolwiek miekkie to powietrze miedzy sprezynami mozna uznac tez za amortyzator prawda?
po trzecie
moga byc auta które seryjnie maja na tyle sztywne amory ze dołozenie nizszych sprezyn nie wpływa ujemnie na prowadzenie

amortyzator seryjny, który ma tłumic drgania SPREZYNY w okreslonym przedziale czestotliwosci-po wprowadzeniu zmiany(czyt. dolozeniu sztywniejszej sprezyny)-moze sie okazac ze wyszlismy poza zakres jego pracy

obrazowo mówiac
siła odbicia nowych twardszych sprezyn moze byc na tyle duza ze seryjny amortyzator nie bedzie w stanie jej wytłumic-w efekcie czego lawinowo wzrasta ryzyko utraty przyczepnosci i uszkodzenia siebie lub co gorsza innych

arkosie72
polecasz stosowanie uzywanych elementów które w zdecydowany sposób wpływaja na bezpieczenstwo jazdy
proponujesz stosowanie rozwiazan uznanych zreszta zgodnie z prawami fizyki za niebezpieczne
Góra
ProfilE-mail
Wieśniak i Ricuś, głupi i złosliwy debil
Awatar użytkownika

Dołączenie: Kwi Pon 15, 2002 8:02 pm
Posty: 11390
Miejscowość: Warwsiowa
Posiadane auto: V8 1UZ-FE


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 3:42 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
Cytuj:
seryjne amory spokojnie starczają do obniżenia -40

Bzdura. Przestań czytac napisy z pudełek co napisali handlowcy żeby ci towar wepchnąc.
Poszukaj sobie w FAQ bo juz to opisywałem milion razy i nie mam ochoty powtarzac.
Amortyzatora NIE DOBIERA SIE DO WYSOKOŚCI sprezyny a przede wszystkim do jej twardości wiec wystarczy że sprezyna nie jest obniżająca a tylko utwardzająca i już nie ma sensu zostawiac seryjnego amoryzatora bo sprezyna i tak robi z nim co chce wiec tak jakby go nie było.
A że spręzyny obniżające w 99% przypadków są twardsze - i to znacznie - to już masz dwa powody żeby amorek wymieniać. MOOOOŻE w bardzo nielicznych przypadkach gdzie seryjny amortyzator jest dość twardy a obniżenie nie przekracza 20mm i układ jest dośc miękki to wtedy MOOŻE ma to sens na seryjnym amortyzatorze.

Cytuj:
w skrajnych wypadkach po prostu się rozwalają jak dobije na muldzie przy dużej glebie

Nie no, super. Czyli ten układ działa i ew. najwyżej sie rozleci :)
Cytuj:
zależność jest taka, że mając miękkie sprężyny można utwardzić zawias poprzez zaaplikowanie twardych gazówek

I jak sam widzisz ZACZYNA SIE od amotyzatorów. Dlatego np pilstein produkuje twarde amorki B6 do seryjnych sprezyn i utwardzania seryjnego zawieszenia oraz w zasadzie identyczne ale ciut krótsze B8 do sprezyn krótszych przy czym i tak dopuszczają na nich obniżenie do -35mm. KYB AGX np też dopuszcza obniżenie do -35mm
Cytuj:
białym kadecie miałem springi K&W -35mm i seryjne amory - twardo jak na desce, każdy kamyk pod kołem czuć było, ale prowadzenie po zakrętach wręcz genialne w porównaniu do seryjnych springów

Do czasu jak droga była prosta i równa.. ale wtedy i gokart bez zawieszenia jedzie jak po szynach
Cytuj:
obniżone springi i seryjne amory to dobry kompromis w kwestii cena/możliwości i wcale bym nie potępiał takiej wymiany - sprawdziłem na 2 autach prywatnych i w obu przypadkach mocno in plus odczucie

Bo nie jeździłeś w życiu na dobrym ZESTROJONYM zawieszeniu. I to nie jest żaden kompromis tylko agrotuning i druciarstwo. Niestety ale w mechanice pracy zawieszenia od lat sie nic nie zmieniło i poprostu jest jak ci pisze.
Cytuj:
z drugiej strony: osobiście wolałbym dobre springi (np K&W, KONI czy inne) plus seryjne amory, niż kit firmy "choojwieco" made in china

ale to tylko moje prywatne zdanie

Osobiście to jakbym miał takie alternatywy to bym po prostu tego nie ruszał.


Twoje "porady" są poprostu niebezpieczne i raczej służą nie poprawieniu czegokolwiek a tylko zrobieniu czegos za małą kase. Co raczej nie jest tunigiem.

Przeanalizuj sobie fakt że najdroższym elementem zawieszenia nie są sprezyny a amortyzatory, że kombinacje w zawieszeniach kontrolowanych elektronicznie robi sie z amortyzatorami. 90% jakości pracy zawieszenia to właściwie dobrany amortyzator.
Dlatego dobry bilstein B8 kosztuje jeden tyle co używany komplet dobrych 4 sprezyn, dlatego w samochodach na paryż-dakar stosuje sie podwójne zestawy amortyzatorów a nie sprezyn, dlatego komplet sprezyn do WRC kupisz za 700-900zł ale już dobre amorki mogąca ZAPANOWAĆ nad tymi sprezynami i samochodem NA KAŻDEJ drodze a nie tylko na równej jak stolnica bedą kosztować kilkanaście tysięcy.
Kolejna głupotą jest to że polecasz stosować amortyzator seryjny, dopasowany do pracy ze sprężyną o charakterystyce liniowej do spreżyny dużo krótszej (nawet 40mm), znacznie twardszej i o charakterystyce z definicji progresywnej. NIC ale to poprostu NIC sie tu kupy nie trzyma.

_________________
Wombat
www.wombat.prv.pl <<Accord IV Gen. ('90-'93)
"Chamownia to takie miejsce gdzie sie chamy spotykają i wymieniają wykresami..."
Image
Freelander 2 SE TD4 '07 na sprzedaż

 
Góra
Profil
UPIERDLIVUS MAXIMUS
Awatar użytkownika

Dołączenie: Cze Sob 30, 2007 8:48 pm
Posty: 285
Miejscowość: Ruda Śląska
Posiadane auto: Vectra B polift & Calibra


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 3:48 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
pawelace napisał(a):
po pierwsze
amortyzator nie tłumi nierównosci drogi

uuuuuuuuuuuuuuuu

coś nowego się dowiaduję... widać umrę głupi, bo całe życie myślałem że po to właśnie są amortyzatory...
no i ta wszechobecna niewiedza : http://amortyzatory.blogspot.com/ i wszędzie piszą to samo co ja czyli tłumi nierówności drogi a tłumacząc łopatologicznie nie pozwala na wahania nadwozia na nierównościach, co w prostej linii sprowadza się do tłumienia nierówności drogi względem nadwozia

pawelace napisał(a):
po drugie
jesli jego charakterystyka (amortyzatora)nie ma znaczenia to wez go wymontuj albo wylej olej i pojezdzij na samych sprezynach-chocby z tyłu bo prosciej
jesli moga byc jakkolwiek miekkie to powietrze miedzy sprezynami mozna uznac tez za amortyzator prawda?

ale czytamy ze zrozumieniem i interpretujemy stan faktyczny
nie wkładaj mi do gęby słów, których nie wypowiedziałem
Cytuj:
zależność jest taka, że mając miękkie sprężyny można utwardzić zawias poprzez zaaplikowanie twardych gazówek
wyczuwasz subtelną różnice pomiędzy tym, co napisałem ja a tym co piszesz ty?

pawelace napisał(a):
amortyzator seryjny, który ma tłumic drgania SPREZYNY w okreslonym przedziale czestotliwosci-po wprowadzeniu zmiany(czyt. dolozeniu sztywniejszej sprezyny)-moze sie okazac ze wyszlismy poza zakres jego pracy
obrazowo mówiac
siła odbicia nowych twardszych sprezyn moze byc na tyle duza ze seryjny amortyzator nie bedzie w stanie jej wytłumic-w efekcie czego lawinowo wzrasta ryzyko utraty przyczepnosci i uszkodzenia siebie lub co gorsza innych

jeżdżąc notorycznie obciążonym samochodem (czyli na skutek obciążenia obniżonym o ileś mm) amortyzatory tez pracują poza zakresem?

pawelace napisał(a):
proponujesz stosowanie rozwiazan uznanych zreszta zgodnie z prawami fizyki za niebezpieczne


więc zawieszenie obecne w twoim samochodzie przez x czasu staje się niebezpieczne?
sprężyny starzejhą się w bardzo wolnym tempie
dokładnie na takiej samej zasadzie traktując, niebezpieczne jest kupowanie uzywanych felg, uzywanych opon, kolumn zawieszenia, przechodzonych przekładni kierowniczych i każdego osprzętu związanego z trakcją

uważam, że w tym momencie demonizujesz

_________________
http://forum.samnaprawiam.com

Image

 
Góra
ProfilE-mail
Wieśniak i Ricuś, głupi i złosliwy debil
Awatar użytkownika

Dołączenie: Kwi Pon 15, 2002 8:02 pm
Posty: 11390
Miejscowość: Warwsiowa
Posiadane auto: V8 1UZ-FE


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 3:53 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
arkos, doucz sie . polecam:

viewtopic.php?t=9326

W sporcie - a chyba do tego to ma być, w tą strone zmierzac - NIKT nie stosuje "twojego" rozwiązania. Powodem nie jest to że ich stać na amortyzatory. Powodem jest to że to co ty proponujesz po prostu NIE DZIAŁA. Choć rozumiem że w życiu w to nie uwierzysz jeżeli koła od razu nie odpadają.

_________________
Wombat
www.wombat.prv.pl <<Accord IV Gen. ('90-'93)
"Chamownia to takie miejsce gdzie sie chamy spotykają i wymieniają wykresami..."
Image
Freelander 2 SE TD4 '07 na sprzedaż

 
Góra
Profil
UPIERDLIVUS MAXIMUS
Awatar użytkownika

Dołączenie: Cze Sob 30, 2007 8:48 pm
Posty: 285
Miejscowość: Ruda Śląska
Posiadane auto: Vectra B polift & Calibra


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 3:58 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
dobrze, douczę się , co nie zmienia faktu, ze subiektywne odczucia są jakie są, a koledze chodziło o przekazanie swoich doświadczeń - chyba dobrze zrozumiałem?
można mam nadzieję przekazać swoje zdanie?

_________________
http://forum.samnaprawiam.com

Image

 
Góra
ProfilE-mail
Wieśniak i Ricuś, głupi i złosliwy debil
Awatar użytkownika

Dołączenie: Kwi Pon 15, 2002 8:02 pm
Posty: 11390
Miejscowość: Warwsiowa
Posiadane auto: V8 1UZ-FE


Offline
Post Wysłany: Mar Pią 12, 2010 4:04 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
nie pisz o swoich subiektywnych odczuciach bo nie wiesz o czym piszesz.
Też byłem kiedyś taki "mondry" i kupiłem sobie Vogtlandy -35mm bo na nich pisali że "do seryjnych amortyzatorów".
Ale że byłem też profi do kupiłem komplet nowych amorków.
Było twardo, sportowo i po zakrętach chodziła jak zła. chyba że:
- było nierówno
- była tarka pod światłami
- była "dolina" i poprostu dobijał.
I to już tak po okoo 3000km przód i 8-10 tyś tył. Też mi sie wydawało że to tak ma byc.
I wsadziłem do tych samych sprezyn Bilsteiny B8.. i wiesz co? cud. Jeździ lepiej, nie dobija a tłumi, nie rzuca po drodze. Siakieś czary mary pewnie.
A potem wsadziłem koni sport regulowane i wiesz co? kolejny cud - wciąż jest dobrze i całosc nie pada :)
.

_________________
Wombat
www.wombat.prv.pl <<Accord IV Gen. ('90-'93)
"Chamownia to takie miejsce gdzie sie chamy spotykają i wymieniają wykresami..."
Image
Freelander 2 SE TD4 '07 na sprzedaż

 
Góra
Profil
Ultimate Tuningforum Master
Ultimate Tuningforum Master
Awatar użytkownika

Dołączenie: Lut Śro 21, 2007 9:13 pm
Posty: 983
Miejscowość: Poznań / Liban
Posiadane auto: Golf III


Offline
Post Wysłany: Mar Sob 13, 2010 2:12 am  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
To ja tylko napisze jak najlepiej obnizac ( wypunkotwana lista, od najlepszego rozwiazania dla zwyklego auta )
- zawieszenie gwintowane
- zawieszenie sportowe ( sprezyny + teleskopy )
- teleskopy sportowe
- sprezyny sportowe
- i moje ulubione, podcinanie sprezyn :-D

p.s. nie wazne ile cm chcesz obnizyc samochod, bo to jest tak jak byc powiedzial ze np. 30mm w szerokosci opony tez nie ma duzego znaczenia :)

_________________
Image

 
Góra
Profil
OJCIEC MODERATOR
Awatar użytkownika

Dołączenie: Cze Pon 27, 2005 11:28 am
Posty: 2060
Miejscowość: Małopolska/KCH Piwo: TYSKIE ew. ŻYWIEC


Offline
Post Wysłany: Mar Sob 13, 2010 12:07 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
arkos72 napisał(a):
nie gniewaj się, ale MTS to niestety klasa chińskiego szitu... no troszkę lepiej, ale tak naprawdę to nie leżało nawet obok markowych zawiasów


Może i tak ale ja uważame to za dobrą opcje... tymbardziej, ze cena jest zadowalająca

W E36 założyłem gwint MTS-Technic i byłem tak samo zadowolony jak z Koni co miałem w Honda Civic...
Trzeba przyznac, że jak ktoś lubi agresywna jazde to MTS szybko sie kończy...ale niektórym zależy głownie na wyglądzie i lansie...

_________________
www.dtm.xt.pl <---- Departament Tuningu Małopolska
Image

 
Góra
ProfilE-mail
Forum Master
Forum Master
Awatar użytkownika

Dołączenie: Gru Pią 28, 2007 1:41 pm
Posty: 188
Miejscowość: Racibórz
Posiadane auto: Opel Kadett E


Offline
Post Wysłany: Mar Pon 15, 2010 8:07 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
arkos72 napisał(a):
pawelace napisał(a):
do twardszych sprezyn i tak musisz załozyc twardsze amortyzatory

jesli wymienisz tylko sprezyny, z regóły auto bedzie jezdzic gorzej niz seria, dodatkowo bedzie nieprzewidywalne

w skrocie nie bedziesz miał przyczepnosci


taaaaaaaaa.... teeeeeerewizor :)20

seryjne amory spokojnie starczają do obniżenia -40
powyzej tego obniżenia skraca się ich żywotność, w skrajnych wypadkach po prostu się rozwalają jak dobije na muldzie przy dużej glebie

A zastanowiłeś się kiedyś jak pracuje seryjny amor jak mu się skróci skok o 4cm?
Paweace ma rację, taki zawias staje się nieprzywidywalny

Cytuj:
w białym kadecie miałem springi K&W -35mm i seryjne amory - twardo jak na desce, każdy kamyk pod kołem czuć było, ale prowadzenie po zakrętach wręcz genialne w porównaniu do seryjnych springów, więc może lepiej nie strasz czymś, co jest nie do końca potwierdzone
sterowności auto nie będzie miało w momencie nierówności na łuku, jeśli będą twarde springi i twarde amory - po prostu będzie skakać

Pokaż no mnie te K&W(poza tym, jak już to KW). Bo ja to tam widziałem czerwone jamexy, na których jeździło się jak taczką.
Mam też bezpośrednie porównanie z KW kit i była kolosalna różnica.



Cytuj:
ale to tylko moje prywatne zdanie

To może lepiej je zostaw dla siebie

..::KoNik::.. napisał(a):
arkos72 napisał(a):
nie gniewaj się, ale MTS to niestety klasa chińskiego szitu... no troszkę lepiej, ale tak naprawdę to nie leżało nawet obok markowych zawiasów


Może i tak ale ja uważame to za dobrą opcje... tymbardziej, ze cena jest zadowalająca

W E36 założyłem gwint MTS-Technic i byłem tak samo zadowolony jak z Koni co miałem w Honda Civic...
Trzeba przyznac, że jak ktoś lubi agresywna jazde to MTS szybko sie kończy...ale niektórym zależy głownie na wyglądzie i lansie...

To kup sobie zwykły KW Kit, Koni Kit itp i pojeździj na tym, a o tym chińskim szajsie słyszeć nie będziesz chciał.

_________________
Nic nie zastąpi dużej pojemności, chyba że jeszcze większa pojemność.
Adam Opel

 
Góra
ProfilE-mail
Wieśniak i Ricuś, głupi i złosliwy debil
Awatar użytkownika

Dołączenie: Kwi Pon 15, 2002 8:02 pm
Posty: 11390
Miejscowość: Warwsiowa
Posiadane auto: V8 1UZ-FE


Offline
Post Wysłany: Mar Pon 15, 2010 11:12 pm  Temat postu: Re: Sprezyny czy caly kit jesl...
 
 
JEŻELI JESZCZE RAZ pojawią sie tu wypowiedzi piewców "drut tuningu" do tego w takim niewybrednym stylu to bedą kasowane.

Zawieszenie działa tak samo od początku motoryzacji i dopuki coś sie w tej dziedzinie nie zmieni wbijcie sobie do bani że aby zawieszenie działało AMORTYZATOR (bedący podstawą pracy zawieszenia) musi być na tyle siliny (twardy) żeby wytłumić siły w sportowych/tuningowych sprężynach.
Zestaw pod tytułem seryjny, miękki amortyzator i obniżająca/utwardzona spręzyna NIE DZIAŁA i nie zapewnie kontroli. Tyle że jest twardo i trzęsie - i nic więcej. poprostu.
PODSTAWĄsportowego zawieszenia jest WYMIANA AMORTYZATORÓW a dopiero drugim krokiem wymiana sprężyn. Oczywiście jedno z drugim musi współgrać - tzn siła tłumienia amortyzatora musi być dobrana do sił z jakimi reaguje sprezyna.

_________________
Wombat
www.wombat.prv.pl <<Accord IV Gen. ('90-'93)
"Chamownia to takie miejsce gdzie sie chamy spotykają i wymieniają wykresami..."
Image
Freelander 2 SE TD4 '07 na sprzedaż

 
Góra
Profil
Napisz nowy temat Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów. Strona główna » Fora główne » Techniczne Strona 1 z 1
Wyświetl tematy z poprzednich:  Sortuj według  

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Szukaj:
Skocz do:  




Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group Hosted by Take.pl
Profesjonalne polskie tłumaczenie phpBB3