Forum - Nasze projekty - amatorzy - 2011/2102 Renault clio-najszybszy z tygrysów. Budowa do GSMP

1 2 3 4   ...   7
CZUCZU Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 16.11.2011
dodano: 17.11.2011, 20:46 #1 + 0 -
MODEL: Renault Clio już Williams

Modyfikacje :

Silnik:
Seryjne 1.8 f7p zamieniamy na f7r 2.0 z Williamsa,
Moc seryjna 137km, po zmianach 183,5km.

Modyfikacje głowicy:

Planowana głowica,
Obróbka kanałów,
Zawory ssące i wydechowe powiększone zgodnie z homologacją,
Wałki rozrządu sportowe z rewaru,
Teflonowe uszczelki termoizolacyjne,
Kolektory zgrane z głowicą.

Modyfikacje bloku:
Wał, korby, tłoki wyważone i odchudzone,
Panewki ACL,
Odchudzone koło zamachowe,
Przerobiona pompa oleju na nowych panewkach mahle,
Przerobiona miska olejowa z przegrodą,
Odnowione i wyczyszczone kanały wodne i olejowe,
Odelżony układ osprzętu pozbawiony pompy wspomagania.

Układ dolotowy:

Przepustnica po polerce,
Adapter przepustnicy gsg,
Puszka espace v6,
Filtr gabkowy Itg,
Łapacz powietrza tzw odkurzacz.

Układ wydechowy:

Kolektor 4 w 1 Clio Williams,
Pospawany wydech 55mm,
Katalizator sportowy.

Układ wtryskowy:
Seria plus 4 barowy regulator paliwa.

Elektronika:
Remap seryjnego komputera by Prochip.
Nowa wiązka silnikowa i kabinowa.

Układ chłodzenia:
Nowa chłodnica i nagrzewnica,
Przewody silikonowe kopia Samco.
Chłodnica oleju Mocal, przewody w stalowym oplocie,
Przerobiona kierownica powietrza.

Układ napędowy:
Krótka homologowana skrzynia z przełożeniem głównym 4.6,
Short shifter,
Podniesiony lewarek renault scenic.

Zawieszenie przód:
Bilstein gwintowany B8,
Sprężyny Hr z helperami Kw,
Wzmocnione wahacze przednie blachą,
Poliuretan zamiast gumy,
Homologowane poduszki górne mcpersona na uniballu.

Zawieszenie tył:
Bilstein B6,
Belka na tulejach teflonowych,
Tylne piasty z regulowanymi kątami.

Hamulce:
Tarcze przód 285mm,
Odnowione zaciski,
Klocki przód Ferrodo ds 2500,
Klocki tył Ferrodo ds 2000,
Płyn motul 5.1.
Przewody w oplocie,
Sportowy korektor siły hamowania,
Ręczny hydrauliczny.

BODY KIT:
Auto oklejone w barwy renault clio maxi proto,
Wlot maski clio maxi,
Wlot dachowy clio a grupa.
Alufelgi speedline 15 cali,
Otwory w progach na kobyłki,
Zapinki sparco przód i tył.

Wnętrze:
Fotel sparco junior na aluminiowym mocowaniu,
Pasy kopia Takata,
Akumulator z tyłu,
Przewody w kabinie,
Flokowana deska,
Kierownica 350mm RRs na odpinanej nabie,
Dodatkowe wskaźniki,
Dodatkowy panel przełączników,
Carbonowa kuweta na nogi,
Lekkie boczki drzwi
Jako że apetyt rośnie w miarę jedzenia postanowiłem na coś szybszego do klasy Hs/z 2000 - czyli auta do 2 litrów gdzie z francuskim akcentem jeździ Głos i Gwizdała.
Ale do konkretów drogą kupna zanabyłem auto które latało w kjsach, potem odkupił kolega Faraś, zrobił budę z zewnątrz, pomalował i kupił Type R i skończyła się mu kasa.
Tym sposobem trafił do mnie rzadki model Clio Grand Prix.




Wjechał sobie do garazu.

Jedyne co zauważyłem przy kupnie to do roboty jest tylna klapa, która nie była malowana

Za 60zł wyrwałem na allegro takie coś – niebawem poleci w kolor.

Zero rdzy i szyba gratis - już jest zmatowiona chyba nawet i czeka na powrót auta z Łańcuta.
Tymczasem w Taurus Rally Garage chłopaki dostali Clio na początku zrobili otwory pod kobyłki.
Po dniu zabawy w usuwanie zbędnych kabli, zabezpieczeń antywłamaniowych itp. wywalili deskę.


Z przodu wleciały takie 3 otworki - dwa pod zastrzały do kielichów i jeden na przełożenie wiązki komputera itp. do kabiny co potem ładnie opeszluje.
Koledzy zrobili też pierwsze przymiarki rur.



Gdy auto stało w Łańcucie dobrałem się do wybebeszania CC i zabierania elementów do ponownego wykorzystania w Clio - otuliny, obrotek, akumulator itp.

Koledzy podsycali ciekawość posyłając kolejne fotki..

I wtedy pojawił się problem – dowiedziałem się o pękających tunelach i zapadła decyzja o rozbudowie klatki.


Z przodu zrobione zastrzały plus lekka rozpórka.
Okazało się że jest sporo wtyczek nigdzie nie podpiętych, które bankowo wylecą skoro nie mają żadnej funkcji. Okazało się że ktoś dołożył instalacje 4 halogenów na 2 przekaźnikach, wyłącznik prądu na przekaźniku (na złodzieja ), jakieś kable antenowe, głośnikowe i ciul wie od czego chyba alarm. Masakra jednym słowem. W komorze silnika nie lepiej cała masa kabli nigdzie nie podpiętych które idą pod deskę rozdzielczą. Bezpieczniki z komory i komputer już w kabinie.
Kolega stacho z klubu Clio podrzucił mi takie coś:


Felgi do piaskowania i malowania pójdą a oponki na drugie felgi jako opony do treningów
Klatka została pospawana ale nie wspawana do budy. Powodem tego był fakt że auto szło do aso w Rzeszowie na ramę.
Bo trafiła się fotka clio sprzed kilku lat:


Okazało się że dachowanie było, ale auto poskładane zgodnie ze sztuką i wymiary zgodne co do 0.2mm. Wspawane nowe elementy solidniej niż fabrycznie. Koledzy mogli wspawać na spokoju klateczke.
Żonka kupiła mi taki prezent, pokazując kierunek rozwoju wizualnego:


Z adnotacją że odwrócenie kolorów i dodanie paru pasków z przodu dałoby miły dla oka efekt - pasujący do moich innych aut.






Kolega powywalał część elementów nawiewu zbędnych, cała elektryka jest już w kabinie, deska się wyflokowała , był tylko problem z kobyłką w progu bo znajomy wspawał coś dziwnego w próg i nie było jak tego rozwiercić, ale pomógł palnik.
A kurier dostarczył paczuszkę.
Przód to B6 przerobione w zerkopolu na B8 ( nie wiem czym to sie różni ) nastawy torowe

Tył to zwykłe B6 nastawy torowe

Helper prawdopodobnie Hr

Sprężyna główna KW.

Niby koleś coś przebąkiwał że to b8 będzie ale nie wiem więc uznajmy że jest b6.
Auto wróciło do mnie do garażu i ruszyliśmy z robotą.
Na pierwszy ogień wyciągnąłem zderzak przedni i wywaliłem plastikowe nadkola, przy samej puszcze kabli koło akumulatora, odciąłem i zaizolowałem wiązkę halogenów. Moim oczom ukazały się sanki pod płytę w całej krasie. Na oko to dobre 10 kilo profilu który idzie daleko w tył auta. Mocowanie jest tak dospawane do sanek że wyleci pewnie dopiero przy wyciąganiu wydechu.

Pod maską wywaliłem orginalny dolot, a wsadziłem adapter zrobiony w 4 minuty z jakiejś rurki, trochę silikonu i jakikolwiek stożek z garażu - tylko po to by silnik niczego nie zassał.


Poleciałem potem podkładem te otwory tak by ruda nie łapała się.

Tu widać prowizoryczną przejściówkę dolotu i akumulatorek żelowy podpięty by sprawdzić czy działa.
Potem wyleciał tylny zderzak i nadkola i auto poszło na mycie by jak najwięcej syfu usunąć karcherem.

I założyłem alufelgi ale tylko na przymiarkę bo muszę załatwić szpilki do kół.

Następnego dnia wyleciała mata bitumiczna.
I niestety wyszły dwie spore dziury - zanim ktoś napisze aaaaale złom proponuje sprawdzić to, bo u kuzyna w clio 1.2 rdza była w tym samym miejscu. Powycinałem to trochę i cortaninem potraktowałem. Drugi bak paliwa wyleciał, podobnie jak wlew i wszystkie przewody bo wolałem nie ryzykować przy potencjalnym spawaniu i wycinaniu. Docelowo zastąpi go rura fagumitu do oleju znaleziona w garażu

Szwagier podrzucił mi 3metry przewodu do wyciągarki, dokupiłem 2 metry przewodu i zakułem na szybko przewody i podpiąłem przez hebel akumulator z tyłu. Przewody ważą około 1,5 kilo na gotowo ale są konkretne. Możliwe że po złożeniu deski i reszty zostaną skrócone - to jest na razie by auto działało bezproblemowo.Przy okazji wywierciłem 2 otwory w mocowaniu fotela i fotel jest ustawiony tak jak będzie docelowo - maksymalnie do tyłu by środek ciezkości był maksymalnie cofnięty.

Naprawiłem też mocnym klejem podszybie i pomalowałem sprayem do plastiku. Staram się przy okazji składania odświeżyć wszystko bo to nie kosztuje praktycznie nic, a cieszy oko.

A tu ciekawostka - wyczyściłem drzwi kierowcy ze zbędnej wiązki od centralnego, alarmu, włącznika świateł, elektrycznych lusterek i części elektrycznych szyb. Jest to wyłącznie kawałek drzwi, niebawem ogołocę drugie drzwi ze zbędnego ciężaru bo w drzwiach kierowcy nie będzie sterowania niczym.

A potem wpadł teściu i z cieniutkiej blachy alu 0.8mm wyciął takie boczki drzwiowe. Takie same są dla pasażera. Później zrobimy boczki tylne. Prawdopodobnie jako że teraz trendi jest carbon polecą w hydrografikę o takiej strukturze. Mogłem wydać 500zł na płat carbonu 2x1 metr, ale taniej wyszło wziąć blachę alu z garażu ( cała terenówkę tym robiłem ), a ewentualna folia to groszowa sprawa. Ale to sprawa kolegi który zaproponował oklejenie wszystkiego za reklamę.
Kolejnym etapem było uszczelnienie otworów, uszczelka kupiona nie zdała egzaminu więc poleciał wąż gumowy na silikon wciśnięty i trzyma mocno i stabilnie.

Jutro mam zamiar pomalować to pod kolor budy, tak by zamknąć te otwory podszybiem i założyć linkę do hebla. Niemile zaskoczyły mnie drzwi pasażera bo po kilku użyciach okazało się że szyba przestała działać - po wymontowaniu silnika dopasowałem nowe szczotki, zmieniłem wiązkę na nową i szyba działa aż miło. Wyleciała podobna ilość kabli jak w drzwiach kierowcy. Wtedy postanowiłem że trzeba te kable powyciągać z wiązki.

Udało naprawić się światła - kolega kupił nowy przełącznik a ja usunąłem wiązkę kabli idącą do dwóch włączników metalowych, które zastępowały niesprawny włącznik, działa już klakson, kierunkowskazy i parę innych rzeczy. Powoli wziąłem się za usuwanie z wiązki instalacji halogenów, zegarka, świateł w środku, regulacji lamp i intensywności podświetlenia.
Cała wiązka jest rozłożona z izolacji i usuwamy pojedyńcze przewody idące na przykład do podgrzewania tylnej szyby itp. Walka na długi czas się szykuje.
Wczoraj połapałem na opaski instalacje elektryczną i wszystko działa, a tajemniczy brzęczyk działał bo zostawiłem go na postojówkach - przedtem nie było problemu bo nie było włącznika.



Tak to wygląda - cześć przy przekaźnikach wisi luzem,bo będzie to jeszcze przerabiane tak by załozyć na widoku.
Nie ruszałem wiązki tylnej a będzie skutecznie odchudzona w przyszłym tygodniu ze zbędnych kabli - póki co wyleciało 4 kilo kabli plus taki fajny ze wzmacniacza który zajumał szwagier do pandy.

Pomalowałem klatkę pod podszybiem, założyłem wstępnie linke od hebla, apotem 2 godziny męczyłem się z zapinkami maski.



Maska w clio z przodu jest 2 x grubsza niż w cc i frezem bawiłem się dobre 15 minut na każdym otworze, potem zabezpieczyłem otwory podkładem i farbą pod kolor auta - nie chce by mi tam wyszła rdza za jakiś czas. Zapinki są na tworzywie z chlapaczy. Na ten rok w planie jest malowanie środka i złożenie deski do kupy, później będe podpinał resztę elementów typu obrotomierz itp. Od poprzedniego właściciela odzyskałem plastiki brakujące tak, że przestaną mi drzwi niszczyć lakier.
Temat będe aktualizował na bieżąco
Głośno i bokiem
do góry
szalik2004 Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 20.01.2011
dodano: 19.11.2011 10:21 #2 + 0 -
zapowiada sie ciekawie wrzucaj aktualnosci
do góry
CZUCZU Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 16.11.2011
dodano: 19.11.2011 10:25 #3 + 0 -
Postaram się na bieżąco aktualizować, chwilowo zimno mi jest w garażu i nie robię zbyt wiele
Głośno i bokiem
do góry
Shymek Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 02.06.2009
dodano: 19.11.2011 10:54 #4 + 0 -
A gdzie ten kolektor 4-2-1?? Ja widzę ori fabryczny z szesnastki (1,8 16v).
Szukanie całego motoru z Williamsa (2,0) trochę bez sensu bo to samo osiągniesz wkładając tu dół od Megane (2,0) i kolektor z rurowy z Wiliamsa. Do tego EPROM z Jettronica i będzie mały zapierniczator.
Auto fajne - rewelacyjnie się prowadzi, minusem jest skrzynia i wypadająca z niej półoś także pamiętaj o zabezpieczeniu.
Te złote stalówki co masz to felgi nie do zabicia - szybciej uszkodzisz całe zawieszenie niż tą felgę więc do pojeżdżawek chyba lepiej katować alu (lepiej zeby się alu zgieła i przejeła uderzenie na siebie niż cały zawias dostał kopniaka).
Szkoda że tak mocno rdza go wcina - nie ma co robić prowizorki bo szybko obróci się to przeciwko tobie. Co do boczków - zamiast blachy nie lepiej było HIPSem to zrobić? Lżejsze i do tego plastyczne
do góry
CZUCZU Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 16.11.2011
dodano: 19.11.2011 13:34 #5 + 0 -
Kolego na pojeżdzawki pewnie tak. Ale ja startuje w mistrzostwach Polski a tu już dół z megany nie przejdzie tak łatwo. Były przekręty z silnikiem z megany i jak sie techniczny uprze to udowodni silnik z megany i jesteś zdyskwalifikowany.
Kolektor został wypiaskowany, pomalowany i owinięty taśmą będzie ale to już przy silniku 2.0. W skrzyni z wiliamsa na krótkimglównym będzie dotoczone zabezpieczenie półosi zgodne z homologacją. Boczki sa z aluminium bo nie mam kasy na karbon a nic innego nie przejdzie bk w gsmp.
Głośno i bokiem
do góry
KarlosAstraGsi Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 15.05.2006
dodano: 19.11.2011 21:31 #6 + 0 -
Bardzo fajny projekt Kiedyś z opadająca szczęką śledziłem takie clijówki na kjs'ach, dźwięk ryczącego dolotu bezcenny Gratuluję i powodzenia w doprowadzeniu zamierzeń do końca
[color=#FFFFBF]CSM PERFORMANCE tel. 609898386
www.csmperformance.pl
www.sklep.csmperformance.pl[/color]

[color=#FFBF40]Sportowe zawieszenia, zawieszenia gwintowane, sprężyny, amortyzatory, odboje, kolektory ze stali kwasoodpornej, tłumiki końcowe, rozpórki...[/color]
do góry
CZUCZU Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 16.11.2011
dodano: 19.11.2011 22:35 #7 + 0 -
Spoko chwilowo brakuje mi 4-5 tysięcy na wszystko poza oponami skrzynią i silnikiem. Bo Reszta to niestety sporo wieksze kwoty.
Skrzynia to realnie 4 klocki ze złożeniem na gotowo a silnik - hmm ładna dzisiaj pogoda wole się nie denerwować. Oponek trzepa 6 slicków nowych lub 10 używanych na sezon i wtedy jedna nowa 1000zl lub jedna uzywana około 350 zł. Deszczówki mam starcza na sezon.
Głośno i bokiem
do góry
piecht Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 19.11.2011
dodano: 21.11.2011 11:51 #8 + 0 -
szykuje sie kolejny super projekt
tarcze diamentowe - tarcze diamentowe aranżacja wnętrz Kraków - aranżacja wnętrz Kraków
do góry
CZUCZU Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 16.11.2011
dodano: 21.11.2011 18:45 #9 + 0 -
A ja chwilowo nie robię nic szczególnego. Kupiłem spinki mocujące listwy okienne w aso za całe 16 zł i rozwaliłem sobie rękę próbując odciąć spoiler ze starej klapy. Ktoś inteligentnie złapał go na klej do szyb i ani żyłka, ani struna nie dają mu rady - zostaje tylko ciąć nożykiem i pękła obudowa od nówki sztuki i jak się nie zrośnie to ze 2 szwy trzeba będzie założyć. ( dobrze mieć teścia ratownika medycznego w pogotowiu który pomaga)
A robimy takie coś:
Etap I - zaspawać co zbędne

Etap II - oczyścić, zmatowić i poszpachlować, zatrzeć i szpachlować. ( używam novola z dodatkiem włókna)

Etap III - klapa w podkładzie gdzie trzeba i obecnie schnie.

Bez tej klapy nie mogę zrobić zapinek tylnych, teściu oczyścił też blachę z tyłu pod spawanie.
Etap IV - klapa w 2 warstwach bazy, plus 2 razy bezbarwny. ( teściu malował kiedyś auta w pogotowiu
)

Kolor pasuje bardzo dobrze do budy, spoiler odciąłem przecinakiem ale trzymał niesamowicie mocno i się połamał w 3 miejscach. Pospawałem, wyrównałem, pomalowałem i czeka na montaż do nowej klapy.
Po pomalowaniu klapy, uzbroiliśmy ją w szybę, spoiler po pomalowaniu go i założyliśmy na Williego.


Potem założyłem zapinki tylne i teraz ciekawostka gdy robisz auto na szybko montaż zajmuje godzinę, gdy robisz z opcją, że na lata delikatnie wiercisz otwory, zabezpieczasz farbą, po wyschnięciu blachę smarujesz woskiem i dopiero zapinka tak by to nie korodowało.


Znajomy pospawał tigiem coś co posiada każda moja rajdówka i tak na 7 aucie z kolei zagościł odnowiony znaczek.


Auto czeka na termin u kolegi Adriana na lakierowanie środka i pospawanie tyłu.
Jednakże, zamówiłem sporo rzeczy tak, że po odbiorze auta od kolegi mogę składać zawieszenie, hamulce, układ kierowniczy wszystko do kupy na nowych elementach. Czekam na paczki zatem.
Głośno i bokiem
do góry
..::KoNik::.. Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 27.06.2005
dodano: 21.11.2011 21:55 #10 + 0 -
popraw jeszcze tytuł i zostanie..
do góry
CZUCZU Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 16.11.2011
dodano: 21.11.2011 23:19 #11 + 0 -
Ale ja nie wiem jaki to , będe w sobote w garażu zobacze bo nie wiem i tak będzie rok produkcji 2o12
Głośno i bokiem
do góry
CZUCZU Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 16.11.2011
dodano: 25.11.2011 18:10 #12 + 0 -
I na koniec tygodnia aktualizacja.
Zaczęło się niewinnie bo w garażu było zimno, ale postanowiłem przygotować auto do malowania.
Po dwóch popołudniach udało się doczyścić tył, usunąć nalot rdzawy z podłogi i w kilku miejscach, praz zmatowić środek auta. Najwięcej roboty było z doczyszczeniem klatki jest zrobiona w 75% ( na fotkach tego nie widać ) Kolega Adrian który weźmie w przyszłym tygodniu auto musi dokończyć czyszczenie już przed podkładowaniem. Nie da się tego zrobić niestety tydzień przed rozpoczęciem prac więc zrobiłem ile się dało.


Cała instalacja tylna została usunięta, tak że podłoga jest wolna od wszelkich kabelków.
W międzyczasie doszły sportowe szpilki do kół, tak żebym mógł spokojnie podmieniać koła. Po przejrzeniu piast i reszty zapadła decyzja o zakupie kilku części.

Z pomocą przyszła firma Motopartner z Warszawy która znalazła mi części niezbędne do odbudowy clio, bez ich pomocy nie dałbym razy zdobyć wszystkich części naraz.
Zamówiłem tarcze przód i tył lite – ponieważ do gsmp nie potrzebuję kosmicznych hamulców, a seria z dobrym klockiem i dobrym płynem poradzi sobie, na razie zakładam seryjne klocki na czas budowy i testów, a docelowo wleci klocek DS3000 na przód i DS. 2500 na tył.


Do tego nowe wahacze przednie, nowa pompa paliwa bo stara puszcza płyn, komplet łożysk wszystkich kół, bo koła mają konkretny luz. Piasty są w dobrym stanie wystarczy je oczyścić, do tego nowe nakrętki piast i końcówki drążków z drążkami. Do kompletu dojdą przewody hamulcowe w oplocie i nowe przewody hamulcowe miedziane do wszystkich kół.
Miedź poleci w środku kabiny, podobnie jak przewody paliwowe co wymagało wycięcia otworów w ścianie grodziowej i tylnej podłodze ( jeden otwór 15 minut otwornicą ) tam gdzie nie trzeba korozja jest, ale jak chciałem szybko to przewiercić to idealnie zdrowa gruba blacha.

Zaślepki gumowe pasują z cc także problem izolacji otworów mam tym samym rozwiązany.
Dorwałem też plastikowe etui które przydaje się do zapisania przydatnych notatek, od czasu operacji mam problemy z pamięcią i lubię mieć miejsce na ściągawkę.

Chwila roboty czarnym sprayem I już pasuje do wystroju wnętrza, długo szukałem czegoś co by mi pasowało tymczasem załatwił mi to kolega z tesco – montowali takie coś na reklamę w wózkach a to ma urwane mocowania i szło do kosza.
A dzisiaj dostałem ręczny hydrauliczny.

Fajnie solidnie wykonany w komplecie z blaszką mocującą.

Blaszkę nagwintowałem, wspawałem szpilki i przyspawałem w miejsce ręcznego który zdemontowałem wcześniej.

Po przymierzeniu ręcznego okazało się, że wajcha jest w złej pozycji i brakuje regulacji tak by poszła odpowiednio w dół.

Chwila roboty szlifierką, plus mufka i mamy ręczny który nie będzie przeszkadzać w jeździe pod górę.
Do kompletu brakuje korektora siły hamowania z płynną regulacją który będzie zamontowany do obudowy ręcznego, czekam na dostawę ze sklepu Re5pect.
Z kolei do Irka górnego wysłałem elementy celem zbudowania redukcji przepustnica – obudowa z Renault Espace V6. I na razie tyle czekam aż auto zostanie pomalowane i pospawane i wróci do mnie. Wtedy będę mógł myśleć o składaniu środka i montażu zakupionych elementów.
Głośno i bokiem
do góry
Mont1 Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 24.08.2005
dodano: 26.11.2011 14:29 #13 + 0 -
brakuje tu takich projektów
do góry
Indii Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 25.04.2008
dodano: 02.12.2011 10:34 #14 + 0 -
Jest pod wrażeniem. Fajny projekt, bo praktycznie sama mechanika. Jest urozmaicenie
Stage 1 -> 103,6 KM @ 6775 rpm / 118,1 Nm @ 5446 rpm

Stage 2 -> 113,1 KM @ 6691 rpm / 124,9 Nm @ 4422 rpm

Stage 3 -> 114 KM @ 6860 rpm / 126 Nm @ 5214 rpm

Stage 4 -> 119,7 KM @ 6573 rpm / 135,6 Nm @ 4321 rpm
do góry
Majkie Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 23.05.2008
dodano: 02.12.2011 11:17 #15 + 0 -
Ale będzie killer.
_____________________________

Prosiłeś o bana i dostałeś.

Wombat

-------------------------

Nie prosiłem, ja ci kazałem.
do góry
1 2 3 4   ...   7
Przeglądają temat

0 aktywnych w tym 0 zarejestrowanych, 0 gości, 0 ukrytych

Ostatnie komentarze

Najczęściej komentowane

Znajdź nas w sieci

X

Informujemy, że strona www.tuningforum.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies . W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.