Forum - Car-Audio - jak podłączyc wzmacniacz samochodowy w domu??

szelmaster Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 28.10.2003
dodano: 08.02.2005, 12:24 #1 + 0 -
mam blaupunkta gta4100 i chcialem podlaczyc go w domu. wiem ze potrzebny jest do tego zasilacz stabilizowany ale jakiej mocy??
gdzie to ewentualnie kupic??
do góry
smerf Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 12.01.2004
dodano: 08.02.2005 12:43 #2 + 0 -

szelmaster napisał:

mam blaupunkta gta4100 i chcialem podlaczyc go w domu. wiem ze potrzebny jest do tego zasilacz stabilizowany ale jakiej mocy??
gdzie to ewentualnie kupic??


O mocy dwukrotnie wyższej niz ta jaką zamierzasz z niego pobrac plus prąd "spoczynkowy" 1A zazwyczaj, czyli kolejne 12W.
do góry
Pepek Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 18.04.2004
dodano: 08.02.2005 12:48 #3 + 0 -
Ja jak testuje wzmaka w domu to podłączam go pod prostownik do ładowania akumulatora, bo wszystkie zasilacze stabilizowane jakie miałem to zaraz padały po takim eksperymancie (czyt. miały za małą wydajność prądową). Akurat trzeba uważać co by wszystko dobrze podłączyć, bo taki prostownik nie ma właściwie żadnych zabezpieczeń i można sobie sprzęt uszkodzić. Co do miejsca zakupu to sklep moto, stacja benzynowa, sklepy typu 1001 drobiazgów, Nor-Auto... Ceny od 30 do 200PLN.
Pozdrawiam
do góry
szelmaster Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 28.10.2003
dodano: 08.02.2005 12:55 #4 + 0 -
Prostownik jakis mam w domu 6.3A ale ja nie chciałbym go testowac tylko podlaczyc do gms 9300 i i na jakis czas (czas wyjazdu w gory) wykorzystac do normalnego sluchania muzy
do góry
smerf Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 12.01.2004
dodano: 08.02.2005 13:03 #5 + 0 -

Pepek napisał:

Ja jak testuje wzmaka w domu to podłączam go pod prostownik do ładowania akumulatora, bo wszystkie zasilacze stabilizowane jakie miałem to zaraz padały po takim eksperymancie (czyt. miały za małą wydajność prądową). Akurat trzeba uważać co by wszystko dobrze podłączyć, bo taki prostownik nie ma właściwie żadnych zabezpieczeń i można sobie sprzęt uszkodzić. Co do miejsca zakupu to sklep moto, stacja benzynowa, sklepy typu 1001 drobiazgów, Nor-Auto... Ceny od 30 do 200PLN.


A jaka jest wydajnośc prądowa takiego zasilacza i jak wyglada jego stabilnosc w funkcji obciążenia ? To zdecydowanie jedna z najgorszych propozycji jak chodzi o żródło .
Jeszcze gorsze sa ładowarki o regulowanym ( stabilizowanym) prądzie i uzycia takowych zdecydowanie odradzam ze względu na bezpieczenstwo wzmacniacza.
do góry
Passat_EQ Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 09.09.2004
dodano: 08.02.2005 14:36 #6 + 0 -
A moze poprostu mały aku w pokoju i wtedy to juz nawet taki mały prostownik da rade dopuki sie aku nie skonczy. Kondzio wtedy duzo daje. Bawiłem sie kiedyś tak i z zasilacza w kontakt dało sie słuchać muzyki a z kondziem nawet troszke gruchnąć na moment.
Ale to były zarty bo moc takiego zasilaczyka nie przekracza 15W. Tyle ze sprzęt nie ciąlge daje te 15 watów a kondzio ładując sie pozwalał na pukniecie raz na 3/4sekundy z tego basu.
BRUMmm, Brum-BRUMmmm, BRUMMMM Piiiiii ! ! ! i piierwszy silnik, Drrrugi silnik, trzzzzz....

Siedzi Alpine, Infinity, Scan-Speak, Cerwin-vega, Morel, Hyunday, Alphard, Helix, Zendar, AMA, Klotz, Nakamichi, Phonocar - cza to tylko teraz zestroic
do góry
Pepek Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 18.04.2004
dodano: 08.02.2005 17:45 #7 + 0 -

smerf napisał:

A jaka jest wydajnośc prądowa takiego zasilacza i jak wyglada jego stabilnosc w funkcji obciążenia ?(...)

Mój prostownik to typ ze stałym napięciem. Jest stabilny do 15A. W momencie jak skończy się skala na amperomierzu i napięcie spadnie poniżej 12V automatyka go wyłącza. Podłączenie kondensatora tak jak pisze PASSAT zapobiega wyłączaniu przy mocniejszych uderzeniach basu, ale to też do pewnego poziomu. Moim zdaniem szelmaster'owi takie rozwiązanie do normalnego słuchania zupełnie wystarczy, a jak dorzuci kondziora to nawet będzie mógł bardziej podkręcić volume.
Pozdrawiam
do góry
smerf Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 12.01.2004
dodano: 08.02.2005 18:40 #8 + 0 -
[/quote]
Mój prostownik to typ ze stałym napięciem. Jest stabilny do 15A. W momencie jak skończy się skala na amperomierzu i napięcie spadnie poniżej 12V automatyka go wyłącza. Podłączenie kondensatora tak jak pisze PASSAT zapobiega wyłączaniu przy mocniejszych uderzeniach basu, ale to też do pewnego poziomu. Moim zdaniem szelmaster'owi takie rozwiązanie do normalnego słuchania zupełnie wystarczy, a jak dorzuci kondziora to nawet będzie mógł bardziej podkręcić volume.[/quote]

O to sie pytam , co to jest wydajnosc prądowa, czy przy obciazeniu 1 A i 15 A to napiecie jest takie samo ( no powiedzmy 1V różnicy ). Oczywiście że nie bo do budowy prostownikow uzywa sie transformatorów o "miękkiej" charakterystyce, tam gdzie napięciem regulujesz prąd do ładowania. Zasilanie wzmacniacza wymaga zdecydowanie odmiennej zależności napiecie- prąd ,a najlepiej stabilizacji napięcia.
Oddzielna sprawa to filtracja takiego napiecia. Zasilacze stabilizowane dostarczają prądów znamionowych przy określonym poziomie tętnien, a prostownikom ten parametr jest praktycznie obojętny i poziom tętnień może wynosić kilka V.
Ale punktem wyjścia jest określenie zapotrzebowania mocowego, bez tego trudno coś "na miare" doradzać.
PEQ-mały prostownik da rade tylko wtedy gdy zapotrzebowanie mocowe długookresowe bedzie mniejsze lub równe wydajności tego zasilacza, inaczej ten akumulator też ulegnie rozladowaniu. A przebywanie w jednym pomieszczeniu z ładującym sie akumulatorem kwasowym nie jest sposobem na wypoczynek w domowej atmosferze , a przypomina raczej pobyt w fabryce chemicznej.
do góry
Passat_EQ Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 09.09.2004
dodano: 08.02.2005 19:05 #9 + 0 -
Chyba ze to aku bezobsługowy ale zakłądam ze rzeczywiscie źle doradziłęm bo niewiele osób ma takowe. W nich kwas nie ma kontaktu z atmosferą. Stąd nie trzeba w nich uzupełniać poziomu wody.

Ale mozna dać aku na balkon bądz olać to i pociągnąć wzmaka z małego prostownika i kondzia jesli kolega ma. Przy małych mocach zabangla.
BRUMmm, Brum-BRUMmmm, BRUMMMM Piiiiii ! ! ! i piierwszy silnik, Drrrugi silnik, trzzzzz....

Siedzi Alpine, Infinity, Scan-Speak, Cerwin-vega, Morel, Hyunday, Alphard, Helix, Zendar, AMA, Klotz, Nakamichi, Phonocar - cza to tylko teraz zestroic
do góry
smerf Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 12.01.2004
dodano: 08.02.2005 19:17 #10 + 0 -

PASSAT EARTHQUAKE MAGMA napisał:

Chyba ze to aku bezobsługowy ale zakłądam ze rzeczywiscie źle doradziłęm bo niewiele osób ma takowe. W nich kwas nie ma kontaktu z atmosferą. Stąd nie trzeba w nich uzupełniać poziomu wody.

Ale mozna dać aku na balkon bądz olać to i pociągnąć wzmaka z małego prostownika i kondzia jesli kolega ma. Przy małych mocach zabangla.


Zasilacz stabilizowany o obc 10A kosztuje/kosztował około 150 PLN i powinien wystarczyc do spokojnego odsłuchu, bo daje to średnio 30W na kanał. Jest to tańsze i lepsze rozwiązanie niz prostowniki i "inne takie".
Na zasilanie wzmacniacza założyć na czas takiego grania bezpiecznik równy połowie max wydolności prądowej zasilacza to zminimalizujemy prawdopodobieństwo jego awarii.
do góry
Nazar Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 26.08.2002
dodano: 08.02.2005 20:54 #11 + 0 -
Absolutnie nie akumulator z prostownikiem, bo to zwyczajnie niebezpieczna
sprawa. Znam autentyczny przypadek jak kolesie - zakład CA - mieli
szafę grającą z zasilaniem właśnie prostownik+akumulator. Konstrukcja
była prosta, tylko trzeba było kontrolować ładowanie aku, bo prostownik
był z tych najprostszych. Kiedyś oczywiście zapomnieli i.... rano jak otworzyli
zakładzik to się CZOŁGALI po podłodze szukając tlenu, żeby dotrzeć
kilka metrów do wyłącznika prostownika. Po przewietrzeniu pomieszczenia
(nikt nie włączał prądu, bo... wodór+iskra=bum) okazało się, że większość
głośników które posiadali na półkach (a jest to do dzisiaj jeden z przedstawicieli
Focal / Audison / Hertz) miała pośniedziane zaciski prądowe i to przez jedną
noc. Atmosfera była dosyć agresywna, nie wspominając o możliwości wybuchu.
Odradzam absolutnie takie rozwiązanie. Płakać się ponoć chciało patrząc
na postarzony chemicznie zestaw Focal 165W + TN51 i inne zabawki
np. serii Mille Hertza czy nawet subwoofer BR na focalu Utopii - nawet tam
w środku zabudowy zaciski się pozmieniały...

Słyszałem za to o takim, który wiem, że działa bdb i napędza 2 x Audison LRx:
Transformator do zasilania halogenów podsufitowych (np 300-500W) +
mostek prostowniczy dostępny w dobrych elektrycznych (np. 80A) i
na wyjściu dwa kondensatory 1F. Bez problemu wszystko działa i jakość
dźwięku na tak prostym (prostackim?) układzie nie cierpi. Być może to
zaleta Audsisonów i ich układów LNS na wejściu, ale tak czy siak gra to dobrze.
Polski Car Audio FAQ 0.1 beta - http://www.gdyni(...)PolskiCa ... 01beta.pdf

A tak w ogóle - to ja się nie znam na poprawnym brzmieniu.
do góry
smerf Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 12.01.2004
dodano: 08.02.2005 21:54 #12 + 0 -
Piekna historia ku przestrodze.
Ja nie znam przyczyny dlaczego intensywnosc tego procesu miała być wieksza w nocy niz w dzień , wyglada na to że zagrożenie było takie samo przez cały czas.
Jeżeli układy prostownicze ( trafo plus mostek diodowy) to koniecznie z zestawem ( bateria kondensatorów) , ale takie układy cechuje zależnośc dostarczanego napiecia od obciążenia.
do góry
Passat_EQ Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 09.09.2004
dodano: 08.02.2005 22:58 #13 + 0 -

Cytat:


Piekna historia ku przestrodze.
Ja nie znam przyczyny dlaczego intensywnosc tego procesu miała być wieksza w nocy niz w dzień , wyglada na to że zagrożenie było takie samo przez cały czas.


Dlatego ze w dzien zapewne muzyki słuchali i częśc prądu z aku i prostownika szła na wzmak. Teoretycznie sam wiesz ze jak aku sie juz naładuje do napięcia jakie daje prostownik to wiecej nie przyjmie i nie powinno sie nic dziać. Ale zapewne ten prostownik mógłby bez wekszych problemow naładować aku 24V i spowodował wyparowanie całej zawartości akumulatorka do pomieszczenia i "zacisków w/w utopii"
Błędem było danie tego a nie lepszego prostownika, który ladowałby sobie spokijnie aku równo 12V przy czym bez problemu dawałby np 20A na wzmak.
Tak biedny mały prostownik musiał być ustawiony na max zeby nadrobić to co sciągało z aku. A po wyłączeniu wzmaka dał z 15-16V na aku bo tak był "stabilizowany"
BRUMmm, Brum-BRUMmmm, BRUMMMM Piiiiii ! ! ! i piierwszy silnik, Drrrugi silnik, trzzzzz....

Siedzi Alpine, Infinity, Scan-Speak, Cerwin-vega, Morel, Hyunday, Alphard, Helix, Zendar, AMA, Klotz, Nakamichi, Phonocar - cza to tylko teraz zestroic
do góry
smerf Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 12.01.2004
dodano: 08.02.2005 23:50 #14 + 0 -

PASSAT EARTHQUAKE MAGMA napisał:

Cytat:


Piekna historia ku przestrodze.
Ja nie znam przyczyny dlaczego intensywnosc tego procesu miała być wieksza w nocy niz w dzień , wyglada na to że zagrożenie było takie samo przez cały czas.


Dlatego ze w dzien zapewne muzyki słuchali i częśc prądu z aku i prostownika szła na wzmak. Teoretycznie sam wiesz ze jak aku sie juz naładuje do napięcia jakie daje prostownik to wiecej nie przyjmie i nie powinno sie nic dziać. Ale zapewne ten prostownik mógłby bez wekszych problemow naładować aku 24V i spowodował wyparowanie całej zawartości akumulatorka do pomieszczenia i "zacisków w/w utopii"
Błędem było danie tego a nie lepszego prostownika, który ladowałby sobie spokijnie aku równo 12V przy czym bez problemu dawałby np 20A na wzmak.
Tak biedny mały prostownik musiał być ustawiony na max zeby nadrobić to co sciągało z aku. A po wyłączeniu wzmaka dał z 15-16V na aku bo tak był "stabilizowany"


Już mi zbrzydło każdego dnia cos komus udowadniać.
Pisałem wczesniej o bilansie mocy i charakterystyce napieciowo- pradowej.
Dlatego uwazam takie zródła jako nieodpowiednie do zasilania sprzetu CA, szczególnie jezeli buforem ma byc akumulator. Przy stałej wydajności żródła bez stabilizacji napiecia , o tym jak mocno bedzie ładowany akumulator decyduje chwilowa wartośc mocy jaka pobiera wzmacniacz , a więc od chwilowej głosności dzwięku. \\\\\\\\\Tak czy inaczej mozna powiedziec o intensywności zjawiska w danym momencie a nie o istnieniu zjawiska jako takim.
do góry
mugen Nowicjusz
Czytelnik OFFLINE
Dołączył: 19.04.2002
dodano: 09.02.2005 00:33 #15 + 0 -
jednym zdaniem sugerujesz zasilacz stabilizowany ??
do góry
Przeglądają temat

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych

Ostatnie komentarze

Najczęściej komentowane

Znajdź nas w sieci

X

Informujemy, że strona www.tuningforum.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies . W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.